Firmy liczą na inteligentne inwestycje miast - Dziennik Gazeta Prawna - 2013-05-15
Infrastruktura
Coraz większa liczba pojazdów, problemy komunikacyjne spowodowane korkami, źle zaplanowana organizacja ruchu, zwiększona emisja spalin i hałasu oraz ograniczone możliwości dalszej rozbudowy infrastruktury transportowej - to coraz większe wyzwania, przed którymi stają samorządowcy i włodarze miast.

By im sprostać, muszą iść w kierunku inteligentnych miast (smart cities) - wprowadzać rozwiązania, które pozwalają gromadzić i przetwarzać informacje z wielu źródeł, by zwiększać efektywność działania miast oraz poprawiać jakość życia mieszkańców - podkreślali uczestnicy panelu „Inteligentne miasta" podczas piątej edycji Europejskiego Kongresu Gospodarczego (European Economic Congress - EEC).

 

Jednym z głównych, najbardziej namacalnych obszarów, w których wprowadzanie inteligentnych rozwiązań może być widoczne w codziennym życiu jego mieszkańców, jest komunikacja. - To bez wątpienia jedno z zasadniczych wyzwań, przed którymi stoją włodarze miast XXI w. - podkreślała Ewa Wolniewicz-Warska, country sales manager w firmie Kapsch Telematic Services.

- Można sobie wyobrazić sytuację, w której do określania na bieżąco, gdzie tworzą się korki, by potem zarządzać sytuacją, pomocne mogą być informacje o położeniu pojazdu dostarczane przez telefony komórkowe - dodawał Maciej Kocięcki, dyrektor usług internetowych i aplikacji biznesowych Orange Polska.
Ewa Wolniewicz-Warska z Kapsch jako przykład rozwiązania inteligentnego miasta podaje strefy ograniczonego ruchu, które istnieją na przykład we Włoszech. Dzięki nim spadło natężenie ruchu, co przyczyniło się do obniżenia poziomu zanieczyszczeń w centrach miast. - Podobna sytuacja miała miejsce w Sztokholmie, gdzie wskutek wprowadzenia nowoczesnych rozwiązań ITS natężenie ruchu w ścisłym centrum spadło nawet o 20 proc., emisja CO2 o 14 proc., a emisja hałasu od i do 2 decybeli - dodała Ewa Wolniewicz-Warska.

 

Do poprawy warunków komunikacji może i - zdaniem panelistów - powinno się włączyć władze miast. Poprzez współpracę z biznesem można oferować nowe rozwiązania dla mieszkańców.

- Na przykład w San Francisco system gromadzi informacje, gdzie obecnie są autobusy, jak szybko jadą, i na tej podstawie można określić, kiedy dojadą na konkretny przystanek. Pasażer widzi te informacje na specjalnych monitorach na przystankach - dodała Justyna Zander z Uniwersytetu Harvarda.

 

Zdaniem Krzysztofa Kardasia, dyrektora biura integracji systemów firmy Atena świadczącej usługi informatyczne i finansowe, inteligentne miasto rozpoznać można po tym, czy efektywnie wykorzystuje masę danych, którymi dysponuje. Choćby tymi, które gromadzi ono w ramach codziennych kontaktów z mieszkańcami. - Technologia jest tłem, narzędziem. Najpierw musimy zadać sobie pytanie, jakie rzeczywiście problemy chcemy rozwiązać. Z jednej strony będą to cele narzucane przez Unię Europejską, z drugiej powinny być realne potrzeby ludzi - mówił Krzysztof Kardaś.


Przykładem usprawnienia, które ma poprawiać jakość życia, może być planowane wdrożenie śląskiej karty usług publicznych, która pozwoli m.in. na płacenie nią za różnego rodzaju usługi (np. bilety komunikacji, wstęp na obiekty sportowe).

 

50 proc. populacji świata w 2050 r. stanowić będą mieszkańcy miast
70 proc. ludzi na świecie mieszka w miastach

 

Michał Fura
michal.fura@infor.pl 

Copyright 2016 Atena Usługi Informatyczne i Finansowe S.A.