Zamiast rewolucji - ewolucja
Gazeta Finansowa, 9 lutego 2006 r. , Karol Kryński
Przypadający na druga połowę lat 90 - tych boom spowodował dynamiczny rozwój sektora ubezpieczeń w Polsce. Wraz ze zmianami, jakie zachodziły w samych zakładach ubezpieczeń, zmieniały się także ich oczekiwania w stosunku do informatyki.
Początkowo wystarczał prosty system finansowo-księgowy, wspierający działalność poza ubezpieczeniową i gospodarkę własną. Do prowadzenia rejestru polis, taryfikacji, rozliczania pośredników i właściwie wszelkich innych zastosowań zupełnie dobrym narzędziem okazywały się drobne, jedno- lub kilku-stanowiskowe aplikacje, arkusze kalkulacyjne i plikowe bazy danych. Wolumeny transakcji podlegających składowaniu i obróbce były tak małe, że za wyjątkiem największych firm, ubezpieczyciele radzili sobie bez pomocy zaawansowanych systemów IT. Do połowy lat 90. rola IT ograniczała się przeważnie do dostarczania prostych narzędzi wspierających konkretne manualne czynności. Integracja polegała zaś na ręcznym przepisaniu informacji z jednego programu do drugiego. Zmiana tego stanu rzeczy następowała stopniowo wraz z rozwojem.

W dzisiejszych czasach
Obecnie większość dostawców produktów i usług IT może spełnić typowe wymagania związane z infrastrukturą IT. Sprzęt, systemy operacyjne, bazy danych czy inne narzędzia wchodzące w skład typowego środowiska IT są znane i mogą być wdrażane przez każdego, liczącego się na rynku dostawcę. Sytuacja staje się bardziej skomplikowana, gdy celem Klienta jest uzyskanie biznesowych korzyści z wdrożenia odpowiednich narzędzi IT. Kluczowa staje się wiedza dostawcy i jego rozumienie szczegółowych aspektów biznesu - w tym przypadku biznesu ubezpieczeniowego. Klient - zakład ubezpieczeń - oczekuje ekspertów z wiedzą ubezpieczeniową i doświadczeniem IT. Połączenie tych dwóch dziedzin pozwala osiągnąć oczekiwany efekt przy minimalizacji ryzyka inwestycji. Oczekiwania Klienta wobec dostawców rozwiązań wspierających jego działalność zmieniały się na przestrzeni ostatnich kilkunastu lat.

- Obecnie coraz bardziej zauważalnym staje się dążenie do współpracy z tymi dostawcami, którzy pokazują swoją specjalizację nie tylko w zrozumieniu rynku IT, ale przede wszystkim rynku, na którym działalność prowadzi Klient. Aby stać się takim dostawcą konieczne jest ukierunkowanie swojej działalności tak, aby w efekcie być ekspertem w danej dziedzinie. - przyznaje Marcin Pietraszko, Dyrektor Pionu Konsultingu firmy ATENA Usługi Informatyczne i Finansowe Sp.z o.o. - Metod do osiągnięcia tego celu jest wiele, ale jako kluczową można wskazać budowanie specjalistycznej wiedzy wśród pracowników firmy.

Ewolucja systemów IT wspierających działalność zakładów ubezpieczeń w ostatnich 15-20 latach spowodowała, że wiele z nich podejmuje decyzje o modyfikacji bądź całkowitej wymianie infrastruktury IT - sprzętowej i systemowej. Decyzje te są konsekwencją wielu czynników takich jak zmiana struktury organizacyjnej, nowe technologie IT, czy zmiana sposobu prowadzenia biznesu. Ich głównym celem jest obecnie podniesienie efektywności i konkurencyjności zakładu ubezpieczeń. Inwestycja w odpowiednią infrastrukturę powinna być przeprowadzona z uwzględnieniem potencjalnych ryzyk, w których określeniu i przewidywaniu pomóc mogą specjaliści znający obie branże - ubezpieczeniową i IT. Właściwie przeprowadzony audyt i wskazanie zagrożeń umożliwia zakładowi ubezpieczeń przeprowadzenie procesu zmiany infrastruktury w sposób bezpieczny, przy minimalnym ryzyku, a w efekcie przynoszący określone na samym początku korzyści biznesowe.

Wyzwania
Zakłady ubezpieczeń, planując strategię na najbliższe lata, powinny poświęcić większą uwagę nowym wyzwaniom, jakie stawia przed nimi rynek. Są to przede wszystkim: rosnące wymagania dotyczące sprawozdawczości, uwzględniające standardy międzynarodowe oraz konieczność reagowania na zmieniające się potrzeby klientów. W konsekwencji pojawia się potrzeba dynamicznego dostosowywania portfela produktów i usług, programów lojalnościowych i procesów obsługowych. Celem jest nie tylko pozyskanie, ale również utrzymanie już istniejących klientów, co powoduje, że pod rozwagę należy wziąć każdy kontakt ubezpieczyciela z nabywcą polisy, którego oczekiwania stale rosną. Duża w tym zasługa sektora bankowego, gdzie od paru lat kładzie się olbrzymi nacisk na możliwie szeroki dostęp klientów do produktów i usług bankowych i wykorzystuje w tym celu nowoczesne technologie internetowe i mobilne, dając klientom możliwość samoobsługi oraz zapewniając realizację zleceń w czasie rzeczywistym. Te same trendy obserwujemy w kontaktach towarzystwa ubezpieczeń z pośrednikami, którzy - podobnie jak klienci - mogą skorzystać na udostępnieniu poprzez Internet dedykowanych funkcji obsługowych (np. przeprowadzenie polisy na życie przez rocznicę, możliwość rejestracji wniosku ubezpieczeniowego, czy śledzenia procesu likwidacyjnego). Kolejne istotne czynniki, które dziś wpływają na działalność ubezpieczycieli to tendencje konsolidacyjne i regulacje prawne. W wyniku przekształceń własnościowych na rynku funkcjonuje coraz mniej graczy, za to są oni coraz więksi. Stając się częścią korporacji, towarzystwa ubezpieczeń muszą dostosowywać się do ich standardów i wymagań sprawozdawczych, ale także zyskują możliwość wykorzystania potencjału, jaki tkwi we współpracy w ramach grupy finansowej, która dzięki temu staje się grupą operacyjną. Dobrym przykładem jest łączenie oferty produktów bankowych i ubezpieczeniowych lub wydzielanie dedykowanych, świadczących wspólne usługi dla całej grupy. Pozwala to na wysoką specjalizację i ograniczanie kosztów takich procesów, jak likwidacja szkód, zarządzanie sieciami sprzedaży, czy potencjałem kadry pracowniczej. Wreszcie ostatnim, lecz nie najmniej ważnym czynnikiem jest działalność regulatorów, która zmierza w kierunku większej kontroli nad zakładami ubezpieczeń oraz większej otwartości i przejrzystości ich działań. Stąd wynikają wymagania coraz bardziej szczegółowej sprawozdawczości przygotowywanej dla organów nadzoru, ale i wymogi udostępniania detalicznej informacji klientowi.

Zamiast rewolucji - ewolucja
Wdrożenie systemu zintegrowanego jest z reguły dużym wysiłkiem dla każdej organizacji, zwłaszcza, jeśli dotyczy jej podstawowej działalności. Nie inaczej rzecz się ma w towarzystwach ubezpieczeniowych, gdzie propozycja wdrożenia nowego systemu wywołuje negatywne reakcje specjalistów biznesowych. Wielogodzinne spotkania z projektantami, setki stron dokumentacji, testy, poprawki, weryfikacja i konsolidacja danych, a wszystko to zakrojone na wielką skalę, skoncentrowane w krótkim czasie i wykonywane pod presją terminów.

- Proces wdrażania platformy IT nie musi tak wyglądać, ponieważ w jej architekturę wpisana jest możliwość współistnienia zarówno już istniejących systemów, jak i zupełnie nowych. - podsumowuje Marcin Pietraszko.

Dlatego też w odróżnieniu od rewolucyjnej wymiany jednego rozwiązania na drugie, obecnie proponuje się podejście ewolucyjne, które zakłada kolejne przechodzenie poszczególnych procesów na nową technologię, z pozostawieniem tego, co dobre w już działających systemach.

Opinia specjalisty

- Klient współpracując z naszymi konsultantami w ramach zagadnień, takich jak likwidacja szkód, rezerwy, reasekuracja, underwriting, otrzymuje rozwiązania stanowiące odzwierciedlenie swoich potrzeb oraz strategii rozwoju. - przynaje w komentarzu do artykułu w Gazecie Finansowej, Marcin Pietraszko, Dyrektor Pionu Konsultingu firmy ATENA Usługi Informatyczne i Finansowe Sp. z o.o. - Tylko dzięki praktycznie zweryfikowanej wiedzy i doświadczeniu konsultantów biznesowych, nowoczesne technologie informatyczne stanowią efektywne narzędzie pracy Klientów. Oferowane przez dostawcę IT usługi i produkty w zakresie informatycznej obsługi procesów ubezpieczeniowych powinny bezpośrednio wynikać z długotrwałej współpracy z tym rynkiem.

Karol Kryński

Copyright 2016 Atena Usługi Informatyczne i Finansowe S.A.